Sankcja kredytu darmowego po wyrokach TSUE - gebauergroup.pl
Aktualności Sankcja kredytu darmowego po wyrokach TSUE

Sankcja kredytu darmowego po wyrokach TSUE

22 min czytania
26.06.2026

Sankcja kredytu darmowego, znana jako SKD, nie jest nową instytucją. Od pewnego czasu coraz częściej pojawia się jednak w sporach konsumentów z bankami i firmami pożyczkowymi. Powód jest prosty: kolejne sprawy trafiają do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a ich rozstrzygnięcia wpływają na sposób oceny umów kredytu konsumenckiego także w Polsce.

Nie warto jednak wyciągać z tego zbyt daleko idących wniosków. Sam fakt zawarcia kosztownej, nieczytelnej albo niekorzystnej umowy nie oznacza jeszcze, że kredytobiorca może automatycznie skorzystać z sankcji kredytu darmowego. Każdą sprawę trzeba ocenić indywidualnie: z uwzględnieniem treści umowy, rodzaju finansowania, historii spłat oraz tego, czy kredytodawca rzeczywiście naruszył obowiązki wynikające z ustawy.

W ostatnich miesiącach szczególne zainteresowanie budzą dwie sprawy przed TSUE: C-744/24 oraz C-831/24. Pierwsza dotyczy naliczania odsetek od kosztów kredytu, które nie zostały wypłacone konsumentowi. Druga może mieć znaczenie dla zakresu obowiązków sądu w sprawach o SKD.

Czym właściwie jest sankcja kredytu darmowego?

Sankcja kredytu darmowego wynika z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Jeżeli kredytodawca naruszy określone obowiązki ustawowe, konsument może złożyć pisemne oświadczenie i spłacać kredyt bez odsetek oraz innych kosztów należnych kredytodawcy. W praktyce oznacza to, że konsument zwraca otrzymany kapitał, ale kredytodawca może stracić prawo do wynagrodzenia za udzielenie finansowania, czyli między innymi do odsetek, prowizji czy części opłat związanych z umową.

Przykład dobrze pokazuje skalę potencjalnej różnicy. Jeżeli konsument otrzymał 50 000 zł, a zgodnie z harmonogramem miał oddać łącznie 62 000 zł, zastosowanie SKD może oznaczać rozliczenie wyłącznie do kwoty udostępnionego kapitału. Nie jest to jednak mechanizm automatyczny. Trzeba jeszcze ustalić, jakie płatności zostały już dokonane, jakie koszty pobrał kredytodawca i czy w konkretnej umowie rzeczywiście wystąpiło naruszenie uzasadniające zastosowanie sankcji.

Jakich umów może dotyczyć SKD?

Sankcja kredytu darmowego odnosi się do kredytów konsumenckich. Co do zasady chodzi o finansowanie udzielone osobie fizycznej przez przedsiębiorcę działającego jako kredytodawca, pod warunkiem że umowa nie jest bezpośrednio związana z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby.

W tej kategorii mogą znaleźć się między innymi:

  • kredyty gotówkowe,
  • pożyczki ratalne,
  • kredyty konsolidacyjne,
  • zakupy na raty,
  • limity kredytowe,
  • część pożyczek udzielanych przez instytucje pożyczkowe.

Ustawa o kredycie konsumenckim co do zasady obejmuje umowy do kwoty 255 550 zł albo jej równowartości w walucie obcej. Nie oznacza to jednak, że każda umowa mieszcząca się w tym limicie automatycznie będzie objęta SKD.

Jakie nieprawidłowości mogą prowadzić do zastosowania SKD?

W przypadku sankcji kredytu darmowego nie chodzi o ogólne wrażenie, że umowa była nieuczciwa albo zbyt kosztowna. Ustawa wskazuje konkretne obowiązki informacyjne i elementy, które powinny znaleźć się w umowie kredytu konsumenckiego.

Dlatego analiza nie powinna polegać na wyszukiwaniu jednej „wadliwej” klauzuli. Często znaczenie ma sposób, w jaki poszczególne elementy umowy zostały ze sobą połączone.

Wątpliwości mogą dotyczyć na przykład:

  • nieprawidłowego określenia całkowitej kwoty kredytu,
  • błędnego albo niejasnego przedstawienia RRSO,
  • niepełnej informacji o całkowitym koszcie kredytu,
  • zasad naliczania odsetek,
  • sposobu finansowania prowizji, ubezpieczenia lub innych opłat,
  • braku jasnych zasad wcześniejszej spłaty,
  • nieprecyzyjnego wskazania kosztów opóźnienia i konsekwencji braku terminowej płatności.

Nie każde uchybienie musi mieć identyczne znaczenie. Inaczej będzie oceniana pojedyncza nieścisłość, a inaczej sytuacja, w której konsument nie był w stanie ustalić, ile rzeczywiście zapłaci za finansowanie i z czego wynika końcowa kwota do spłaty.

W praktyce warto zestawić ze sobą nie tylko umowę, lecz także formularz informacyjny, harmonogram spłat, tabelę opłat i prowizji oraz dokumenty dotyczące ubezpieczenia. Dopiero wtedy można ocenić, czy przedstawione konsumentowi dane były ze sobą spójne i wystarczająco przejrzyste.

Wyrok TSUE w sprawie C-744/24: odsetki nie od każdej kwoty wpisanej do umowy

Jednym z najważniejszych rozstrzygnięć dla obecnej dyskusji o SKD jest wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24.

Sprawa dotyczyła modelu, w którym kredytodawca naliczał odsetki nie tylko od środków faktycznie przekazanych konsumentowi, ale również od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem, takich jak składka ubezpieczeniowa. Trybunał wyraźnie rozróżnił dwa pojęcia: całkowitą kwotę kredytu oraz całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kwota kredytu to zasadniczo środki oddane do dyspozycji klienta. Prowizja, składka ubezpieczeniowa czy inne obowiązkowe koszty nie stają się kapitałem tylko dlatego, że zostały skredytowane i wpisane do tej samej umowy.

Najważniejszy wniosek jest następujący: odsetki umowne nie powinny być naliczane od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi.

Wyobraźmy sobie, że klient otrzymuje 40 000 zł, ale bank dolicza do finansowania 4 000 zł prowizji. W efekcie odsetki są naliczane od 44 000 zł, mimo że do dyspozycji konsumenta trafiło wyłącznie 40 000 zł. W takim modelu klient nie tylko ponosi koszt prowizji, ale może również zapłacić odsetki od tej prowizji – to właśnie ten mechanizm zakwestionował TSUE.

Prowizja nie jest zakazana. Problemem jest sposób jej rozliczenia

Wyrok w sprawie C-744/24 nie oznacza, że bank lub firma pożyczkowa nie może pobrać prowizji, składki ubezpieczeniowej albo innego kosztu związanego z udzieleniem finansowania. Trybunał nie zakwestionował samej możliwości obciążenia konsumenta takimi kosztami – znaczenie ma natomiast to, jak zostały one przedstawione i rozliczone.

Jeżeli prowizja zostaje włączona do podstawy oprocentowania, konsument płaci nie tylko jej nominalną wartość. Płaci również odsetki naliczane od tej kwoty. To wpływa na rzeczywisty koszt kredytu, końcową sumę do spłaty oraz możliwość porównania różnych ofert.

Dla spraw o sankcję kredytu darmowego może to być istotne z kilku powodów. Taka konstrukcja umowy może wpływać na poprawność wskazania całkowitej kwoty kredytu, wysokości oprocentowania, RRSO oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta. Nie przesądza to jeszcze o zastosowaniu SKD w każdej sprawie. Jest jednak wyraźnym sygnałem, że umowy, w których odsetki naliczano od finansowanych kosztów pozaodsetkowych, wymagają dokładniejszej analizy.

Co dzieje się w polskich sądach?

Po wyroku TSUE coraz większe znaczenie ma sposób kalkulowania kosztów kredytu i jakość informacji przekazywanych klientowi przed zawarciem umowy. Można dostrzec większą liczbę spraw, w których konsumenci powołują się na nieprawidłowe skredytowanie prowizji, ubezpieczenia albo innych opłat.

Sądy nadal różnie oceniają poszczególne umowy. W jednej sprawie określona konstrukcja może zostać uznana za naruszenie obowiązków informacyjnych, a w innej sąd uzna, że konsument otrzymał wystarczające dane do oceny kosztu finansowania. Znaczenie mają zarówno postanowienia umowy, jak i komplet dokumentów przekazanych klientowi.

Z perspektywy kredytobiorcy najbezpieczniejsze jest więc podejście praktyczne: nie zakładać ani automatycznej wygranej, ani z góry braku szans. Najpierw trzeba sprawdzić dokumentację.

Sprawa C-831/24: czy sąd powinien badać umowę szerzej?

Druga ważna sprawa, C-831/24, dotyczy między innymi tego, jak aktywnie sąd powinien badać umowę kredytu konsumenckiego w sporze o sankcję kredytu darmowego.

W czerwcu 2026 r. Rzecznik Generalny TSUE przedstawił opinię, zgodnie z którą sąd krajowy powinien z urzędu sprawdzić, czy umowa zawiera wszystkie informacje wymagane przez dyrektywę 2008/48. Taka kontrola nie powinna ograniczać się wyłącznie do jednego uchybienia wskazanego przez konsumenta w pozwie lub w oświadczeniu skiero wanym do kredytodawcy.

To stanowisko ma istotne znaczenie praktyczne. Konsument nie musi przecież znać całego katalogu obowiązków informacyjnych, zasad obliczania RRSO ani przepisów dotyczących wcześniejszej spłaty. Zazwyczaj otrzymuje gotowy wzorzec umowy przygotowany przez bank albo firmę pożyczkową. Jeżeli przyszły wyrok TSUE potwierdzi stanowisko Rzecznika Generalnego, sądy mogą zostać zobowiązane do bardziej kompleksowej kontroli umów. W praktyce oznaczałoby to, że wskazanie przez konsumenta jednego problemu nie zamykałoby sądowi drogi do zbadania innych możliwych naruszeń.

Na tym etapie trzeba jednak zachować ostrożność. Opinia Rzecznika Generalnego nie jest wyrokiem i nie wiąże składu orzekającego TSUE. Pokazuje możliwy kierunek wykładni, ale nie przesądza jeszcze o ostatecznym rozstrzygnięciu.

Termin na złożenie oświadczenia: zwlekanie może być kosztowne

Sankcja kredytu darmowego nie działa samoczynnie. Konsument musi złożyć kredytodawcy pisemne oświadczenie o skorzystaniu z tego uprawnienia. Jednocześnie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim przewiduje roczny termin na złożenie takiego oświadczenia, liczony od dnia wykonania umowy. Właśnie rozumienie „wykonania umowy” często staje się przedmiotem sporów, zwłaszcza przy kredytach już spłaconych, umowach zakończonych przed terminem albo sytuacjach, w których po spłacie pojawiły się dodatkowe rozliczenia.

Nie należy zakładać, że roczny termin biegnie dopiero od chwili, w której konsument dowiedział się o możliwym naruszeniu. Ustawa nie przewiduje takiej zasady. Dlatego przy starszych lub zakończonych umowach czas może mieć kluczowe znaczenie. Warto przeanalizować dokumenty możliwie szybko, zanim uprawnienie do skorzystania z SKD wygaśnie.

Jakie dokumenty warto przygotować?

Do oceny sprawy potrzebna jest nie tylko umowa kredytu. Często równie ważne są dokumenty przekazane przed podpisaniem umowy oraz rozliczenia powstałe już w trakcie jej wykonywania.

Przy analizie pod kątem SKD przydatne będą przede wszystkim:

  • umowa kredytu lub pożyczki wraz z aneksami;
  • formularz informacyjny przekazany przed zawarciem umowy;
  • regulamin, tabela opłat i prowizji;
  • dokumenty dotyczące ubezpieczenia;
  • harmonogram spłat;
  • potwierdzenie wypłaty środków;
  • historia spłat i rozliczeń;
  • korespondencja z bankiem lub firmą pożyczkową;
  • wcześniejsze reklamacje, wezwania i odpowiedzi kredytodawcy.

Dopiero zestawienie tych materiałów pozwala odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy w konkretnej sprawie rzeczywiście wystąpiło naruszenie, które może uzasadniać zastosowanie sankcji kredytu darmowego.

Podsumowanie

Sankcja kredytu darmowego pozostaje jednym z najważniejszych mechanizmów ochrony konsumenta w sporach dotyczących kredytów i pożyczek. Wyrok TSUE w sprawie C-744/24 wzmacnia znaczenie prawidłowego rozdzielenia kapitału udostępnionego klientowi od kosztów kredytu, takich jak prowizja czy składka ubezpieczeniowa. Z kolei sprawa C-831/24 może w przyszłości wpłynąć na sposób, w jaki sądy badają umowy kredytu konsumenckiego. Jeżeli TSUE podzieli stanowisko Rzecznika Generalnego, kontrola umów może stać się szersza niż dotychczas.

Nie ma jednak jednej odpowiedzi dla wszystkich kredytobiorców. O tym, czy SKD może znaleźć zastosowanie, decydują konkretne postanowienia umowy, komplet dokumentów, sposób naliczania kosztów, historia spłat oraz termin złożenia oświadczenia.

Osoby posiadające kredyt gotówkowy, pożyczkę ratalną, kredyt konsolidacyjny albo inne finansowanie konsumenckie powinny zwrócić szczególną uwagę na sposób przedstawienia prowizji, RRSO, zasad oprocentowania oraz całkowitej kwoty do spłaty. Kancelaria Gebauer Group może pomóc w analizie dokumentacji i ocenie, czy w danej sprawie istnieją podstawy do rozważenia sankcji kredytu darmowego.

Zapraszamy do kontaktu!

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Na czym polega sankcja kredytu darmowego?

Sankcja kredytu darmowego pozwala konsumentowi spłacić kredyt bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy, jeżeli bank lub firma pożyczkowa naruszyły obowiązki wynikające z ustawy o kredycie konsumenckim. Konsument zwraca wówczas co do zasady jedynie faktycznie otrzymany kapitał.

Jakich umów może dotyczyć sankcja kredytu darmowego?

SKD może dotyczyć kredytów konsumenckich udzielonych osobom fizycznym na cele niezwiązane bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. W praktyce mogą to być m.in. kredyty gotówkowe, pożyczki ratalne, kredyty konsolidacyjne, zakupy na raty, limity kredytowe oraz część pożyczek pozabankowych.

Jakie błędy w umowie kredytowej mogą uzasadniać zastosowanie SKD?

Znaczenie mogą mieć m.in. błędne lub niejasne określenie całkowitej kwoty kredytu, RRSO, całkowitego kosztu kredytu, zasad naliczania odsetek, kosztów prowizji i ubezpieczenia, wcześniejszej spłaty albo konsekwencji opóźnienia. Każdą umowę należy jednak ocenić indywidualnie wraz z całą dokumentacją.

Czy bank może naliczać odsetki od prowizji lub składki ubezpieczeniowej?

Wyrok TSUE w sprawie C-744/24 wskazuje, że odsetki umowne nie powinny być naliczane od kosztów kredytu, które nie zostały faktycznie przekazane konsumentowi. Dotyczy to przykładowo skredytowanej prowizji lub składki ubezpieczeniowej, jeżeli zwiększają one podstawę oprocentowania mimo że klient nie otrzymał tych środków do dyspozycji.

W jakim terminie trzeba złożyć oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego?

Sankcja kredytu darmowego nie działa automatycznie. Konsument musi złożyć kredytodawcy pisemne oświadczenie, a ustawa przewiduje na to rok od dnia wykonania umowy. Przy kredytach już spłaconych lub zakończonych przed terminem ustalenie tego momentu może wymagać szczegółowej analizy dokumentów i historii rozliczeń.